
23 stycznia 2026 | Testy AI w pracy, marże w biznesie AI, inwestycje w infrastrukturę i praktyczne narzędzia: APEX-Agents, Anthropic, HUMAIN, ChartGen AI, LocateStore, Demonstrate, Callum, CyberCut AI, D4RT
2026-01-23
25 stycznia 2026 | Miliardy w AI, finansowanie centrów danych, skalowalność w chmurze, globalny wyścig inwestycyjny – Intel, AMD, Qualcomm, NVIDIA, Applied Digital
2026-01-2524 stycznia 2026 | Słuchawki AI, vibe coding, produkcyjni agenci i wertykalne inwestycje: OpenAI, GPT-5, Cursor, Copilot, Perplexity i Salesforce Einstein w 2026
Styczeń 2026 roku pokazuje, że AI definitywnie wyszło z fazy prototypów i wchodzi do twojej firmy przez troje drzwi naraz: sprzęt (słuchawki Sweet Pea od OpenAI z lokalnym przetwarzaniem), oprogramowanie (GPT-5 z vibe coding i 74,9% skutecznością w programowaniu) oraz procesy biznesowe (23% firm wdrożyło agentów AI do pełnej produkcji). OpenAI walczy o udziały w rynku korporacyjnym, który skurczył się z 50% do 27%, jednocześnie szukając 50 miliardów dolarów finansowania przy wycenie 830 miliardów.
Inwestorzy przepalili już 37 miliardów dolarów na AI w 2025 roku, ale stali się wybiórczy – finansują infrastrukturę (Upscale AI z rundą 200 mln USD) i rozwiązania wertykalne (Chai Discovery z 130 mln USD w biotech). Dla Twojej firmy oznacza to koniec wymówek: narzędzia takie jak Cursor 2.0, Microsoft Copilot, Perplexity czy Salesforce Einstein są dziś standardem, który decyduje o przewadze kosztowej.
Prawdziwym wąskim gardłem nie jest już technologia, lecz higiena danych i integracja ze starszymi systemami – 39% firm utknęło właśnie na tym etapie. Jeśli chcesz być w gronie 23% liderów, musisz uporządkować przepływy pracy już teraz, zanim AI stanie się tak podstawową infrastrukturą jak internet.
OpenAI zmienia front: Od czatu do słuchawek i wielkiego biznesu

Jeśli myślałeś, że OpenAI zatrzyma się na byciu „tą firmą od ChatGPT”, to styczeń 2026 roku właśnie wyprowadził Cię z błędu. Dzieje się coś, co moim zdaniem całkowicie zmieni sposób, w jaki Ty i Twoi pracownicy będziecie korzystać z technologii w terenie. Sam Altman nie chce już tylko mieszkać w twojej przeglądarce – on chce zamieszkać w twoim uchu. Z doniesień TechCrunch wynika, że firma planuje premierę swojego pierwszego urządzenia, roboczo nazwanego „Sweet Pea”, na drugą połowę 2026 roku. To nie będą zwykłe słuchawki do muzyki. Mówimy o sprzęcie z procesorem 2nm, który będzie przetwarzał AI lokalnie, bez opóźnień. Wyobraź sobie swojego handlowca, który w czasie rzeczywistym dostaje podpowiedzi podczas negocjacji, albo serwisanta, który ma wolne ręce i głosowo prowadzi go przez naprawę skomplikowanej maszyny. OpenAI celuje w 40-50 milionów sztuk w pierwszym roku, co pokazuje skalę ich ambicji.
Ale to nie wszystko. Wewnątrz firmy nastąpiło potężne przesunięcie w stronę klienta biznesowego. Barret Zoph, który wcześniej zajmował się głównie technologią, został mianowany szefem sprzedaży dla przedsiębiorstw. Dlaczego? Bo rynkowe udziały OpenAI w tym sektorze spadły z 50% w 2023 roku do zaledwie 27% pod koniec 2025 roku. Google Gemini mocno depcze im po piętach, więc OpenAI musi walczyć o Twoją uwagę i portfel. Właśnie dlatego 22 stycznia ogłosili głęboką integrację Codex z IDE od JetBrains, a 7 stycznia wystartowali z ChatGPT Health. Twoja firma może na tym skorzystać, bo konkurencja wymusza na nich lepsze warunki i bardziej dopracowane, bezpieczne narzędzia. Co ciekawe, na oficjalnym blogu OpenAI pojawiły się nowe inicjatywy dotyczące edukacji i cyberbezpieczeństwa, co jasno pokazuje, że chcą być fundamentem nowoczesnej gospodarki, a nie tylko ciekawostką.
A skąd na to wszystko brać pieniądze? Sam Altman nie bawi się w drobne. Właśnie wyszło na jaw, że szuka u inwestorów z Bliskiego Wschodu zawrotnych 50 miliardów dolarów przy wycenie firmy sięgającej 830 miliardów. To kwoty, które trudno sobie wyobrazić, ale pokazują jedno: wyścig zbrojeń w AI dopiero wchodzi w decydującą fazę. Dla Ciebie, jako przedsiębiorcy, to sygnał, że technologia, w którą inwestujesz dzisiaj, nie zniknie jutro. Wręcz przeciwnie, staje się „zbyt duża, by upaść”. Jeśli jeszcze nie wdrożyłeś profesjonalnych rozwiązań AI w swoim zespole, to styczeń 2026 roku jest ostatnim dzwonkiem, by nie zostać w tyle za konkurencją, która już teraz korzysta z rozszerzonego partnerstwa OpenAI z ServiceNow do automatyzacji procesów wewnętrznych.
GPT-5 i era „vibe coding”: Twoja firma buduje aplikacje w kilka sekund

Mówiąc szczerze, sądziłem, że po premierze GPT-4 trudno będzie o kolejne zaskoczenia, jednak GPT-5, który zadebiutował latem 2025 roku i obecnie dominuje na rynku, stanowi prawdziwy przełom technologiczny. Kluczową innowacją, na którą warto zwrócić uwagę, jest koncepcja określana przez ekspertów mianem „vibe coding”. Choć nazwa ta może brzmieć niecodziennie, w praktyce biznesowej oznacza, że jako menedżer nieposiadający wiedzy technicznej, możesz stworzyć w pełni funkcjonalną stronę internetową, aplikację mobilną czy prostą grę, korzystając zaledwie z jednego, precyzyjnego polecenia. Zgodnie z analizą Fortune, GPT-5 radzi sobie z rzeczywistymi zadaniami programistycznymi ze skutecznością na poziomie 74,9%, co znacząco przewyższa wyniki osiągane przez wszystkie poprzednie modele. Oznacza to kres czasów, w których nawet drobna modyfikacja wewnątrzfirmowego narzędzia wiązała się z koniecznością angażowania zespołu programistów na wiele tygodni.
Jakie korzyści przynosi to twojej firmie w 2026 roku? Przede wszystkim gwarantuje wyższą precyzję i mniejszą liczbę błędów. GPT-5 charakteryzuje się o 45% rzadszym występowaniem zjawiska halucynacji, czyli generowania nieprawdziwych informacji, w porównaniu do modelu GPT-4o podczas korzystania z wyszukiwarki internetowej. W sytuacjach, gdy pozwolisz modelowi na dłuższą analizę i „przemyślenie” zadania, wskaźnik błędów spada nawet o 80%. Istotnym udogodnieniem jest również funkcja trwałej pamięci (persistent memory) – dzięki niej system zachowuje pełny kontekst twoich wcześniejszych rozmów oraz realizowanych projektów. Dzięki temu nie musisz każdorazowo wyjaśniać, jaki styl komunikacji preferuje twoja marka lub jakie są twoje aktualne priorytety w zakresie zarządzania zapasami. System po prostu dysponuje tą wiedzą. Dodatkowym atutem jest niezwykle obszerne okno kontekstowe, które mieści od 256 tysięcy do ponad miliona tokenów. Możesz przekazać mu do analizy kompletną dokumentację projektową z ostatnich trzech lat, a on w ciągu zaledwie kilku sekund sformułuje na jej podstawie kluczowe wnioski i strategiczne spostrzeżenia.
Jednak rozwiązaniem, które wprowadza najbardziej fundamentalną zmianę, są zaawansowane narzędzia agentowe. GPT-5 przestał być jedynie interfejsem do wprowadzania tekstu; to kompleksowy system posiadający bezpośrednią integrację z twoją skrzynką Gmail oraz Kalendarzem. Potrafi on w sposób autonomiczny planować spotkania, wysyłać wiadomości potwierdzające do klientów, a także przygotowywać raporty na podstawie danych pobranych samodzielnie z systemu CRM. Jak wskazuje portal YourGPT, model ten osiąga aż 94,6% skuteczności w rozwiązywaniu zadań matematycznych, co czyni go niezwykle wiarygodnym partnerem w obszarze analizy finansowej. W mojej ocenie kluczową innowacją są jednak predefiniowane profile osobowości (preset personalities). Masz możliwość przełączenia sztucznej inteligencji w tryb „Słuchacza”, aby pomogła ci przygotować się do wymagającej rozmowy z pracownikiem, lub w tryb „Robota”, który błyskawicznie i bez zbędnych uprzejmości przetworzy tysiące faktur. To poziom personalizacji usług, o którym w poprzednich latach mogliśmy jedynie marzyć.
Koniec z prototypami. W 2026 roku AI naprawdę pracuje na twój zysk

Pamiętasz rok 2024, gdy większość organizacji ograniczała się do testowania sztucznej inteligencji i tworzenia prostych prototypów? Ten etap mamy już za sobą. W 2026 roku wchodzimy w fazę, w której wdrożona technologia operuje na masową skalę w realnych warunkach rynkowych. Dane rynkowe wskazują, że aż 23% przedsiębiorstw z powodzeniem przeniosło swoje systemy oparte na agentach AI z etapu testowego do pełnej produkcji. Firmy przestały traktować te rozwiązania jako „technologiczne ciekawostki” i zaczęły twardo wymagać mierzalnych efektów biznesowych. Trudno się temu dziwić – w 2025 roku nakłady na AI w sektorze biznesowym osiągnęły poziom 37 miliardów dolarów, co stanowi imponujący, trzykrotny wzrost w stosunku do roku ubiegłego. Jak wskazuje raport Beam.ai, cierpliwość zarządów wobec „projektów badawczych” o niepewnym wyniku ostatecznie się wyczerpała. Obecnie kluczowym wskaźnikiem jest realny zwrot z inwestycji.
W jakich obszarach te nakłady finansowe zwracają się najszybciej? Wbrew pozorom nie dzieje się to w przypadku efektownych chatbotów skierowanych do klientów, lecz w obszarze procesów zaplecza biurowego. Automatyzacja przetwarzania faktur, dbanie o pełną zgodność z regulacjami oraz precyzyjne uzgadnianie danych to sfery, w których AI redukuje koszty operacyjne w najbardziej efektywny sposób. Istotne jest, że standardem rynkowym staje się obecnie orkiestracja wielu agentów współpracujących ze sobą. Zamiast polegać na jednym, uniwersalnym modelu, firmy wdrażają wyspecjalizowanych „pod-agentów” do konkretnych zadań. Jeden z nich odpowiada za wyodrębnianie danych z dokumentacji, drugi zajmuje się ich weryfikacją, a trzeci finalnie je księguje. Według prognoz przygotowanych przez Codewave, do 2028 roku nawet 15% codziennych decyzji biznesowych będzie podejmowanych w sposób autonomiczny przez tego typu systemy. Stanowi to fundamentalną zmianę w modelu zarządzania kadrami – twoja rola ewoluuje z bezpośredniego nadzorowania zadań w stronę strategicznego nadzorowania procesów, które realizuje sztuczna inteligencja.
Największym wyzwaniem dla twojej firmy w 2026 roku nie będzie już dostęp do samej technologii, gdyż ta jest łatwo osiągalna w ramach platform takich jak Microsoft Azure czy AWS. Prawdziwym wąskim gardłem okazuje się higiena danych oraz integracja nowoczesnych rozwiązań ze starszymi systemami informatycznymi. Około 39% przedsiębiorstw wciąż nie może wyjść poza fazę eksperymentów, ponieważ ich wewnętrzne zasoby danych są w takim nieładzie, że AI nie jest w stanie pracować na nich w sposób wydajny. Jeśli chcesz znaleźć się w gronie 23% rynkowych liderów, musisz zainwestować w uporządkowanie przepływu pracy oraz struktur danych już teraz. Jak słusznie podkreślają eksperci w artykule na Ringover, AI staje się niezbędną infrastrukturą operacyjną, a nie jedynie opcjonalnym dodatkiem do biznesu. Sytuacja ta przypomina dylematy sprzed lat dotyczące tego, czy w firmie potrzebny jest dostęp do internetu – bez wdrożenia AI po prostu stracisz przewagę kosztową i przestaniesz być konkurencyjny na rynku.
Gdzie płyną pieniądze? Inwestycyjny boom na AI w styczniu 2026

Jeśli śledzisz rynek kapitałowy, to styczeń 2026 roku dostarczył nam kilku mocnych dowodów na to, że inwestorzy wciąż wierzą w AI, ale stali się znacznie bardziej wybredni. Nie wystarczy już mieć „AI” w nazwie, żeby dostać czek. Teraz liczy się infrastruktura i konkretne branże, jak biotechnologia. Przykładem, który odbił się szerokim echem, jest Upscale AI. Ten startup zajmujący się infrastrukturą sieciową dla AI, założony zaledwie dwa lata temu, właśnie domknął rundę Serii A na kwotę 200 milionów dolarów! Jak informuje Crunchbase News, wycena firmy przekroczyła miliard dolarów. To pokazuje, że rynek desperacko potrzebuje rozwiązań, które sprawią, że AI będzie działać szybciej i taniej na poziomie sprzętowym.
Kolejnym ciekawym przypadkiem jest Chai Discovery. Firma właśnie pozyskała 130 milionów dolarów w Serii B, aby budować modele AI dedykowane branży biotech i odkrywaniu nowych leków. To potwierdza trend, o którym wspominam od dawna: AI wertykalne, czyli dopasowane do konkretnej branży, wygrywa z modelami ogólnymi. Z danych zebranych przez Shizune wynika, że obecnie na rynku mamy aż 73 aktywne startupy AI w fazie Serii A i 43 w fazie Serii B. To ogromna masa firm, które za chwilę będą pukać do twoich drzwi ze swoimi produktami. Najwięksi gracze, jak Andreessen Horowitz czy Khosla Ventures, pompują miliardy w te rozwiązania, co oznacza, że w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy zobaczymy wysyp gotowych narzędzi dla niemal każdego sektora gospodarki.
A co to oznacza dla ciebie jako właściciela firmy? Przede wszystkim to, że dostęp do zaawansowanych technologii staje się tańszy i bardziej powszechny. Kiedyś na systemy klasy enterprise stać było tylko gigantów, dziś startupy z finansowaniem rzędu 200 milionów dolarów tworzą rozwiązania dostępne w modelu SaaS dla średnich przedsiębiorstw. Warto śledzić te rundy finansowania, bo one są najlepszym drogowskazem, gdzie za chwilę nastąpi przełom. Jak donosi The SaaS News, nawet mniejsze rundy, jak 1,3 miliona dolarów dla Breez AI, pokazują, że niszowe narzędzia do automatyzacji konkretnych procesów wciąż mają ogromny potencjał. Moim zdaniem, kluczem do sukcesu w 2026 roku jest bycie na bieżąco z tymi nowinkami i szybkie testowanie rozwiązań od tych dobrze dofinansowanych startupów.
Twój arsenał AI na 2026 rok: Narzędzia, które musisz znać

Wybór odpowiednich narzędzi w 2026 roku to już nie jest kwestia wygody, to być albo nie być dla twojej efektywności. Przetestowałem dziesiątki rozwiązań i wybrałem te, które realnie zmieniają przepływ pracy w firmie. Na pierwszym miejscu muszę wymienić Cursor. To edytor kodu stworzony od podstaw z myślą o AI, który w wersji 2.0 wprowadził interfejs Composer i funkcję Cursor Blame, pozwalającą odróżnić kod napisany przez człowieka od tego wygenerowanego przez maszynę. Dzięki integracji z najnowszymi modelami, jak GPT-5.1-Codex-Max, narzędzie to pozwala programistom skrócić czas cyklu pracy o kilkadziesiąt procent, co potwierdzają wdrożenia w firmach takich jak Salesforce. Jeśli twój zespół buduje jakiekolwiek oprogramowanie, Cursor jest dziś absolutnym standardem, oferującym funkcje takie jak Bugbot do automatycznego wykrywania luk w bezpieczeństwie.
Kolejnym potężnym graczem jest Copilot od Microsoftu, który ewoluował z prostego asystenta w pełnoprawne środowisko agentyczne. Narzędzie to integruje się z całym ekosystemem Office 365, pozwalając na automatyczne generowanie prezentacji, analizę arkuszy kalkulacyjnych i streszczanie spotkań w czasie rzeczywistym. W 2026 roku Copilot wspiera już nie tylko modele OpenAI, ale pozwala na przełączanie się między rozwiązaniami od Anthropic czy Google, dając ci niespotykaną elastyczność. Dla działów sprzedaży i marketingu to przełom, który pozwala na błyskawiczne przygotowanie spersonalizowanych ofert na podstawie danych z CRM, co znacząco przyspiesza domykanie transakcji.
Nie mogę też zapomnieć o Perplexity, które w 2026 roku stało się podstawowym narzędziem do analizy rynku i researchu. W przeciwieństwie do tradycyjnych wyszukiwarek, Perplexity dostarcza gotowe, syntezowane odpowiedzi z pełną listą źródeł, co skraca czas zbierania informacji o konkurencji nawet o 50%. W wersji Enterprise oferuje zaawansowaną automatyzację badań i summarization dokumentów, co czyni je idealnym wsparciem dla analityków i menedżerów podejmujących strategiczne decyzje. To narzędzie, które eliminuje potrzebę przekopywania się przez dziesiątki stron w poszukiwaniu jednej konkretnej liczby czy trendu rynkowego.
Na koniec warto wspomnieć o Salesforce Einstein, który w 2026 roku stał się sercem nowoczesnego CRM-u. Wykorzystuje on analitykę predykcyjną do prognozowania wyników sprzedaży i automatycznego oceniania szans na pozyskanie leada, co pozwala twojemu zespołowi handlowemu skupić się na najbardziej obiecujących klientach. Einstein jest teraz głęboko zintegrowany z agentami AI, którzy mogą samodzielnie prowadzić wstępną komunikację z klientem, dopóki nie będzie on gotowy na rozmowę z człowiekiem. To rozwiązanie, które realnie zwiększa ROI z działań sprzedażowych, eliminując błędy ludzkie i przyspieszając proces obsługi zapytania.




